Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Inspiracje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Inspiracje. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 15 września 2013

Grzybobranie!

Tak, jestem grzybiarą!



Uwielbiam zbierać grzyby godzinami, czyścić, kroić, wąchać i co najważniejsze jeść! :)
Pojechaliśmy już o świcie z rodzinką i moim kumplem do wioski oddalonej 20 km od mojego miejsca zamieszkania.
Byłam pewna, że grzyby będzie można policzyć na palcach jednej, bądź ewentualnie też drugiej ręki. O dziwo, było ich trochę więcej. Zebraliśmy, nie licząc mojego kumpla - 3 pełne kosze.

Najwięcej było podgrzybków...


...ale zaskoczyła nas na drodze też czubajka kania


i jeden borowik szlachetny (jaka szkoda, że tylko jeden)


Poza tym - pieprzniki jadalne, jeden piaskowiec modrzak i sromotnik bezwstydny - z którego tylko się pośmialiśmy :)

Po powrocie, od razu zasiadłam nad miskami...i tak podzieliłam przeznaczenie grzybów na:

Suszenie :)


Marynowanie!


i oczywiście - smażenie!


Za tydzień też się wybieramy, myślę że wtedy może być ich już o wiele więcej! :)


poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Pizza z pomidorami, grillowaną cukinią, świeżymi ziołami, pod mozarellą!

Pizza!

Ta domowa, według mnie - jest najlepsza!

Tym razem na urodzinach mojej dobrej koleżanki, inna dobra koleżanka zrobiła pizzę cud!
Ciasto do niej myślę, że było standardowe, ale dodała do niego innej mąki. Pełnoziarnistej, jeśli mnie pamięć nie myli. W między czasie, kiedy ciasto wyrastało - zgrillowała przy nas plastry cukinii.
Przygotowała wszystkie składniki - sos pomidorowy, pokroiła pomidora i mozzarellę w plasterki, paprykę w większą kostkę, poszatkowała świeżą pietruszkę ;)

Gdy ciasto odpowiednio wyrosło, rozgniotła je odpowiednio na formie do pieczenia. Posmarowała sosem pomidorowym i ułożyła składniki, wraz z już przyrumienioną cukinią. Na koniec jeszcze tylko mozzarella i świeża pietruszka.

I do piekarnika ok 200 stopni na 25 min :)

Jeśli chcecie dokładny przepis - piszcie! Palce Lizać!



poniedziałek, 29 lipca 2013

Koktajl + tarta z truskawkami – palce lizać!

Dziś coś na słodko.

Nie robiłam tego dzisiaj, bo obecnie najadłam się górą zielonej fasolki :P. I nie robiłam tego ja, bo mam dwie lewe ręce do słodkości. To dzieło mojej dobrej koleżanki, która piecze takie cuda J

Wyszło tak pięknie i pysznie, że musze się z Wami podzielić…małym, ale to bardzo małym kawałkiem :p

Jest to moja mała inspiracja, dlatego też nie będę wrzucać przepisu. Szczególnie, że nie jest to moje dzieło.  Aczkolwiek, jeśli ktoś będzie chciał, postaram się o przepis!



Udział brałam jednak w robieniu koktajlu, dlatego…

Składniki:

truskawki
arbuz
świeża mięta
cin cin truskawkowy (opcjonalnie)
sok truskawkowy
cukier

Wykonanie:

Najpierw z dziewczynami zmiksowałyśmy truskawki i  miętę. Do kieliszków nalałyśmy cin cin i sok truskawkowy i uzupełniłyśmy powstałym wcześniej sorbetem. Udekorowałyśmy listkiem miętyJ
Gdy truskawki się skończyły, wszystko zrobiłyśmy tak samo, ale zamiast truskawek zmiksowałyśmy arbuz J. Cukier wsypujemy w zależności od kubków smakowych! Zamaczamy usta…!



Moje wrażenia?  

Smak tarty był obłędny, w połączeniu w wyśmienitymi drinkami – uśmiech z naszych twarzy nie znikał przez długi czas – i nie był to powód wkładki w koktajlu! Pysznie i rozpływająco się w ustach, soczyście, świeżo truskawkowo…! Taki zestaw zdecydowanie poprawia humor! 


wtorek, 29 stycznia 2013

Wino.

Kochani,

od dłuższego już czasu, jestem smakoszem wina. 
Dlatego często wieczorem piję max 2 lampki, a kiedy mam chęć i składniki przygotowuję też deskę serów i wędlin :) Wtedy połączenie tego trunku z serami pleśniowymi czy wędzoną wędliną jest dla mnie niebem :) 

A teraz z innej beczki! Kto dzisiaj już ćwiczył? Przyznać się? 
Osobiście za 20 min będę to robić!
Włączcie sobie trening Ewy Chodakowskiej i od razu będzie Wam łatwiej :)
Ćwiczę z nią już 19 dni :) I weszło mi to w nawyk! 
Do roboty!

Pzdr Koza

A niżej moja na szybko zrobiona deska serów: lazur, cammembert, trochę długodojrzewającego i oscypka prosto z gór, trochę sałaty, kabanos, wędlina wędzona no i oczywiście wino :)